Nauka języka angielskiego w Malborku, Tczewie i Wejherowie

krotos | środa, 19 Sierpień 2009

Czy znacie ten ból, jak to jest chodzić do szkoła językowa przez właściwie całe swoje życie (od mniej więcej 10 lat), ewentualnie uczyć się języka angielskiego innymi dostępnymi metodami i potrafić w języku innym niż własny (język angielski oczywiście jest tym, o którym wciąż mówię) co najwyżej powiedzieć jak się nazywa? Najgorsze jest to, że nie wszyscy tak mają. Mam znajomych, którzy chodzą na angielski Malbork, na angielski Tczew i na angielski Sztum i coś tam już powiedzieć potrafią, nie tak jak ja, ciągle tylko dukanie i dukanie.

A najgorsze jest to, że wszyscy oni mi potem mówią, że ten angielski wcale nie jest taki trudny. Angielski nie jest trudny?! – aż chcę wtedy krzyczeć. Jak angielski dla wszystkich taki prosty, to może tylko w moim mieście (Wejherowo) angielski jest trudny?
Przyznacie, że to niezła koncepcja. Angielski – tak, Angielski Malbork? – Tak. Angielski Sztum? – Tak. Angielski Tczew? – Tak. Angielski Wejherowo? Nie, angielski Wejherowo, to już nie. To byłaby przesada. Każdy powinien to wiedzieć, albo angielski, albo Wejherowo.

A tak na serio, to postanowiłem wziąć się za siebie. Jest u nas jedna podobno fajna szkoła językowa, jeszcze do niej nie chodziłem, podobno jest OK. Reklamują się, że uczą angielskiego 4 razy szybciej (Mają takie hasło: “Angielski 4 razy szybciej”), ale w to tak do końca jeszcze nie wierzę, pójdę i przekonam się sam. Używają dość głośnej metody, Metoda Callana zdaje się. Szkoła angielskiego drugiej szkole nierówna, może jest dla mnie jeszcze jakaś nadzieja. Nadzieja nazywa się Metoda Callana Weherowo i mieszka w moim mieście (swoją drogą oprócz tej kiepścizny ze szkołami angielskiego, te nasze Wejherowo jest całkiem ładne i dość dobrze mi się w nim mieszka). Zobaczymy.

Panie Callan, szykujcie dla mnie miejsce. Angielski cztery razy szybciej? Zamierzam to sprawdzić Panie Callan, hasło reklamowe mi się podoba, choć jak dla mnie ważniejsze od ilości razy szybciej, jest to, żeby angielski w ogóle. Jak dla mnie sprawa wygląda dość oczywiście: albo Angielski teraz, albo angielski nigdy.

Zobacz również:

    None Found